Autor: djsenter
Memiarz, Paściarz, i ogólnie dziwak :D
Gdyby tak dało się zrobić wgląd w przyszłość?
Pod jednym warunkiem.
Zobaczyć tylko pozytywne strony tej przyszłości.
Potem zapomnieć, ale jakby mieć taką silniejszą determinacje w sobie.
Robisz coś, i odzywa się głos który ci mówi:
"Uda się, to naprawde się uda. Warto jest to kontynuować. Będzie sukces!"
I to by wtedy było poparte wydarzeniami z przyszłości o których niby zapomnieliśmy, ale nasza podświadomość by pamiętała.
Nikt by nie mógł powiedzieć, że coś sobie wmawiamy.
Bo to by była prawda.
Przy efekcie końcowym i oczywiście sukcesie, byśmy wiedzieli, że mieliśmy racje co do naszego zwycięstwa.
Wtedy o wiele bardziej podniosła by się nasza samo ocena i inne ważne atrybuty które by polepszyły standard naszego życia, i ogólnie samo poczócie.
Co wy na to?
To nie jest dobry pomysł, wiem.
Jednak, chyba muszę założyć maskę.
Co ciekawe, internet mi w tym pomaga.
Najczęściej.
Ogólnie to nie mam siły, i śmierć to jedyna żecz której teraz pragne.
Dlaczego?
Nawet do końca już nie mam powodów.
Chyba nie jest gorzej niż zawsze.
I co z tego?
Te uczucie jest takie silne.
Trace kontrole.
Po prostu w nikogo już nie wierze, mam problemy.
Czekam na wizyte u doktorka już długo.
A jeszcze muszę czekać do Grudnia.
I to na co?
Pewnie na nic.
Bo nawet jak bym dostał leki, to one i tak mnie albo uzależnią, albo tylko będzie ok gdy będę je brał, a potem już back to normality.
Taki krótki wpis, teraz zakładamy maske, i bądźmy pozytywni.
Bo innaczej padne.
nie mam siły.