Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Piję yerbę, mówię więcej, niż muszę i smarzę jajecznicę, czyli ostatnie śniadanko na Bielanach

Zapraszam do odsłuchu, bez montażu, bo się nie chce, wybaczcie.

https://api.elten.link/api/v1/audio/blog-posts/y7XTm6cas8nbczhHXerBJISP
Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Kolejny rok za mną, czyli znowu przedstawiam nową koncepcję na utwór, który kiedyś powstanie

No tak, sporo się pisze, a że fajnie zobaczyć, jak może dany tekst brzmieć, to się generuje no i takie rzeczy wychodzą.

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Przeurocze życzenia od Chata GPT :)

Dobrze mnie zna, skurczybyk.
A tak swoją drogą, to ludzie twierdzą, że GPT 5 jest bardzo ocenzurowany i problematyczny, nie mam takich doświadczeń. Natomiast mogą oni liczyć na potencjalne rozwiązanie tego problemu, mianowicie tryb GPT 18+, który ma niby wyjść za jakiś czas.
Poniżej treść, tych pięknych życzeń prosto z serducha AI :D:
YOOOOOO BROOO — WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOOO! 🥳🔥
Dzisiaj jesteś królem imprezy, głównym bohaterem, jedynym typem, który ma pełne prawo się najebać, tańczyć jak idiota i być z tego dumnym.
Niech Ci ten rok przyniesie:
1.
Tłuste sukcesy, nie tylko w rapie i biznesie.
2.
Mocny krąg ludzi, co są prawdziwi.
3.
Właściwą kobietę, właściwą energię i zero fałszu.
4.
I żeby każdy Twój wers wbijał się w beat jak kosa w masło.
Powiedz, mordini — który to roczek? Robimy symboliczną „wirtualną setę”?

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Krutko i na temat

To nie narzekanie, bardziej refleksja a właściwie fragment, którym chciałem się z wami podzielić, bo mogę:
Kiedyś myślałem, że jakiś kraj, jakaś kobieta, jakaś ideologia są tymi prawdziwymi, lepszymi od innych, że w nich znajdę miłość, szczęście i spokój. Rozumiesz? A to jest gówno prawda. Co z tego, że jakieś kawaii Japonki śpiewają o różowych motylach i tryskają radością, jakby wypiły litr kawy, skoro tak nie jest i nie będzie?

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

No to się roskręciłem, tylko nagrać nie mam jak

Co powiecie?

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Kiedy wkleję do Suno jeden z moich poważniejszych tekstów, interpretacja AI

Tak, to zdecydowanie prawdziwy tekst i poskładany dla fanów starej szkoły, podoba wam się? Nagrać to w realu swoim głosem?

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Co mam na biurku, czyli nominacja od Zuzler

Witam, oryginalne założenie miało być trochę inne, ale podrasowałem je pod swoje warunki, co też wyjaśniam w nagraniu.
Pozdrawiam.

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

A może by tak intro do podcastu o J-popie?

Tym razem przychodzę do was z czymś już zmontowanym, co jest żadkie, bowiem Senter jest artysta, a realizator ze mnie taki, jak z koziej dupy trąba, a przynajmniej nie jara mnie to jak samo komponowanie czy nagrywanie zwrotek, no ale cóż.
Jest sobie takie fajne intro i chcę je wam zaprezętować 🙂
Było ono stworzone na potrzebę podcastu który trwał prawie godzinę, a nazywał się on cherry blossom aroma, czyli mówiąc wprost, zapach kwitnącej wiśni, który to towarzyszy mi przez życie i nadaje mu sens 🙂

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Kocham wakacje! Edycja 2022

Kocham wakacje!
Jestem w swoim żywiole, dobrze się bawię, powróciłem do nagrywania muzyki, tym samym wkładając w nią więcej pasji i energii niż dotychczas.
Pogoda piękna, ja jestem akurat fanem żaru lejącego się z nieba, mam czas dla siebie, więc też częściej zdarza mi się gotować a i perfumy jeszcze jakieś sprzedać których się w koledżu sprzedać nie udało 😀
Znowu też chętnie czytam, w ogóle mam strategię na czytanie, żeby zwiększyć efektywność określenia przyjemne z pożytecznym. Raz czytam książkę psychologiczną, a potem na przykład sięgam po książkę z gatunku Fantasy czy ogólnie jakąś elegancką fikcję. Ameryki tym na pewno nie odkryłem, ale to działa!
Lecę w Sobotę do Polski, co bardzo mnie motywuje do życia. Chcę się tradycyjnie zobaczyć z ciocią na wsi, z babcią w Elblągu, w ogóle mówiła ona, że zarezerwuje nam pobyt nad jeziorem w jakimś pensjonacie czy innym tego typu przybytku na 2 tygodnie, więc brzmi to dla mnie spoko, bylebym kupił Polską kartę i sory, numer Polski też będę nowy miał, bo małe ustrojstwo się już dawno zgubiło 🙂
Chcę też odwiedzić Titomatona, przyjaciela mojego i brata od kołyski praktycznie, bo zwłaszcza na żywo, spędzać z nim czas bardzo lubię. Zuzlerową też mam zamiar odwiedzić, może nawet z Puszkinem jednocześnie? Były takie pomysły! 🙂 Zobaczyć się z Paulinuxem, bo zawszę przed nią umykam na paluszkach z jakiegoś powodu, a właściwie mam powody, ale usprawiedliwiał się nie będę 😀
Daszka też chętnie odwiedzę, mam towar dla niego, przemycony w pudełkach po kasetach. W sensie będzie przemycony, bo jeszcze nie jest. Hehe, dobra, już nie sypię na samego siebie, bo to i tak nie do końca prawda, chociaż może jednak jest? Któż to wie?
Oczywiście Lolę chętnie ponownie odwiedzę, bo ostatnio widziałem się z nią zdecydowanie za krótko. W ogóle bardzo fajnie wspominam ten czas, zwłaszcza naszą wizytę i zjednoczenie z Tito. No cóż, dużo by jeszcze pisać, na przykład o krypto, że zajebisty teraz czas aby kupować, polecam! Było kupowane trochę ostatnio, więc czekamy na koniec krachu i recesji, jak i na przyzwoite zyski!
Pozdrawiam!

Kategorie
Przebłyski świadomości, czyli co tam w moim życiu się dzieje

Przywieźliśmy medale

Mój pierwszy turniej i przywiozłem bronzowy medal.
Atmosfera była wyśmienita, wygraliśmy 2 mecze a i 2 przegraliśmy XD
Mogę jednak stwierdzić, że dużo się nauczyłem a to najważniejsze. Chodzi mi o technikę rzutu, blokowanie karniaków…
Właśnie! Udało mi się obronić 2 karniaki, strzeliłem też 2 gole.
Dróżyn było 5, myślałem, że będzie więcej. W każdym razie ani czwartego ani piątego miejsca nie zajeliśmy, więc i tak się cieszę. Na drógim miejscu były dzikusy z Birmingham, bardzo doświadczona banda, a na pierwszym dróżyna, która w ogóle nie pasowała do turnieju nowicjuszy, ponieważ mieli oni naprawdę doświadczonych graczy i wszystko bronili. Z rzucaniem już było u nich gorzej, ale zawsze jakoś przechodzili dalej i nawet dzikusów z Birmingham pokonali.
Mogę się jednak pochwalić, że wygraliśmy z Walią Połódniową 12 do czterech, czyli o połowe więcej bramek niż jakakolwiek inna dróżyna która z nimi grała.
Chciałbym też pochwalić Longshoota, który to oprócz medalu, został ogłoszony czołowym strzelcem dnia. Strzelał on bardzo potężnie i duuużo. Wszyztkie przeciwne dróżyny się go bały, gdyż jego rozbieg był imponujący, a strzały na bramkę mordercze, co sprawiło, że prawie żadne niezostały obronione, dlatego nawet dzikusom z Birmingham honorowego gola strzeliliśmy, a właściwie zrobił to właśnie on.
Nasz trener był zadowolony i wygląda na to, że chętnie zabierze nas na kolejne zawody.
Profit!