Kategorie
Ogólna strefa

Nie interesuję ich nasza kultura, tradycja i to co mamy do powiedzenia

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, do której skierowaliśmy naszą petycję, by nie ulegała dyktatowi obyczajowej lewicy i jej wpływowych sprzymierzeńców, zignorowała Państwa głosy.
Podczas ostatniego wystąpienia w Parlamencie Europejskim poszła nawet dalej, formułując bez ogródek żądania wobec Polski dotyczące przywilejów dla osób LGBT.
Stanęła tym samy w jednym szeregu z lewicowymi, radykalnymi aktywistami. Dała Państwu i nam prosty dowód na to, że nie respektuje traktatów unijnych, które pozwalają państwom członkowskim na swobodę  regulowania obszaru prawa rodzinnego w ramach regulacji krajowych.
Jest czymś całkowicie niedopuszczalnym, że najwyższej rangi urzędnik unijny pozwala sobie na wyrażanie prywatnych poglądów w formie narzucającej je innym suwerennym państwom Unii.
Jeśli ktoś z Państwa miał jeszcze jakiekolwiek złudzenia co do rzeczywistych intencji unijnej biurokracji w obszarach, które miały być domeną państw członkowskich to teraz powinien je całkowicie stracić.
Unia nie jest tworem zapewniającym neutralność w sprawach światopoglądowych, ale de facto awangardą aktywistów wojujących po stronie lewicowej agendy, a Ursula von der Leyen jest jedną z nich.
Tymczasem tęczowa międzynarodówka po słowach Przewodniczącej Komisji Europejskiej uderza ze zdwojoną siłą.
Kampania Przeciwko Homofobii oraz inna organizacja osób homoseksualnych o nazwie Lambda Warszawa zebrała ponad 300 tysięcy podpisów wśród środowisk gejowskich na całym świecie przeciwko Polsce.
Petycja, pod którą podpisało się tyle osób zostanie złożona na ręce unijnej komisarz ds. równości Heleny Dalli oraz Ursuli von der Leyen. Żąda się w niej, by do dyscyplinowania Polski w sprawach LGBT Unia Europejska sięgnęła po sankcje budżetowe.
To jest ten sam rodzaj szantażu i próby wymuszania uległości ideologicznej ze strony Unii z jaką mamy do czynienia wobec krajów afrykańskich w sprawach aborcji ze strony ONZ, o czym pisaliśmy Państwu niedawno.
Nie ma naszej zgody, na traktowania Polski i innych krajów, które pragną zachować suwerenność ideologiczną w sprawach prawa rodzinnego, w taki sposób.
Jeśli ignorowanie Polski i jej obywateli ma stać się już na stałe dominującym sposobem traktowania naszego kraju przez urzędników unijnych, to w rzeczywistości lewicowi aktywiści nie pozostawiają nam  żadnego wyboru jak tylko nasilić nasz sprzeciw.
Jako CitizenGO pragnę Państwa zapewnić, że nie odstąpimy, ani się nie zniechęcimy w podejmowaniu kolejnych działań, by wartości, które są nam drogie – życia, rodziny i wolności – bronić bez względu na okoliczności.
O kolejnych krokach w tej i innej sprawie będę Państwa informował na bieżąco i jeszcze raz chciałbym Państwu serdecznie podziękować za każdy rodzaj wsparcia, którego nam Państwo udzielają.
Bardzo dziękuję, że są Państwo z nami
Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

Autor: djsenter

Memiarz, Paściarz, i ogólnie dziwak :D

4 odpowiedzi na “Nie interesuję ich nasza kultura, tradycja i to co mamy do powiedzenia”

HMMM w tym kontekście cieszę się, że rząd mamy taki jaki mamy.
Żeby było jasne jestem świadoma ich błędów, ale któż ich nie popelnia, jednak w sensie obyczajowym dla Polski to jest dobry czas.
Naprawdę już u Orwella był podział na równych i równiejszych, mnie postawa Unii zupełnie nie dziwi.

Zgadzam się w 100%
A Unia to z roku na rok na coraz więcej sobie pozwala, bo wie, że w więkrzości krajów będzie miała poparcie i będzie mogła sobie bezkarnie wymyślać nowe ustawy, czyli przywileje związane z perwersją i totalnym zeszmaceniem jakich kolwiek starszych tradycji, wartości kulturowych, etc. Na szczęście Polska jest unikatowa na tyle, że ludzie nie są tacy głupi jeszcze raczej w więkrzości żeby na za wiele się godzić, no chyba, że mają z tego korzyści

Oby Polska pozostała taka jaka jest. Na narzucanie ideologii lgbt nie powinniśmy się godzić. To uderza w jedną z fundamentalnych komórek społecznych jaką jest rodzina, a rodzina jest wartością. Ci, co są lgbt mówią, że chcą wolności, a innym tej wolności nie dają. Co to za paradoks. Niech sobie będą jacy są, ale niech innym nie narzucają swoich przekonań. A za to, co robią to państwo na nich powinno nałożyć sankcje, a nie na Polskę.

każdy kij ma dwa końce. Nie chcę, żeby polska wprowadzała jakieś ustawy pro LGBT, że mogą mieć rodziny, mogą być w małżeństwie, ale ich orientacji nie da się zmienić, więc niech żyją sobie, normalnie, bez przeszkud i bez uprzedzeń. Mają prawo do życia i prawo do spania, z kim chcą, a to że są trochę odmienni, to my też jesteśmy.
A niech sobie nawet będą w tych małżeństwach, byle nie mieli prawa do adopcji dzieci, bo to jednak wpływa na dziecko. Ale, moim zdaniem, skoro żyją razem, powinni mieć prawa, na przykład, do dowiadywanie się o zdrowie współmałżonka w szpitalu, jak mają prawa heteroseksualni, do brania kredytów małżeńskich, podziały majątkowe i wszystkie inne prawa, które z tego wynikają, z wyłączeniem właśnie dzieci. Monte, czemu lgbt odbierają ci jakąkolwiek wolność? Znaczy też nie jestem za jakimś sztucznie manifestowaniem się ze swoją odmiennością, to tak, jakbyśmy my, niewidomi zaczeli nagle organizować parady równości w naszej niepełnosprawności. A nie oszukujmy się, też jesteśmy stygmatyzowani, może w mniejszym stopniu niż oni. Generalnie uważam tak. Możemy nie rozumieć ich potrzeb, ale powinniśmy ich akceptować, tolerować. A za specjalnie to oni nie uderzają w komurkę społeczną, jaką jest rodzina, bo raczej ich jest malutki procent.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *