Kategorie
Z życia Sentera

Wdzięczna rozkmina o ludziach w moim życiu

Często mój umysł podświadomie stara się mi wmówić, że prawie każdy mnie nienawidzi, nieszanuje, ma w obec mnie jakieś negatywne intęcje, etc.
Dlatego bliscy mi wiedzą, że jestem lekko świrnięty i właściwie to z regóły trudno zemną podtrzymywać cokolwiek, bo potrafię nieodpisywać tygodniami, zaszywać się, mieć smutaśne czy pełne rozgoryczenia epizody i tak dalej.
Ostatnio w tej dziedzinie lepiej, ale z kolei prawie nigdy niemam czasu, bo studia, można mój teraźniejszy etap edukacyjny tak chyba nazwać.
Teraz jednak mam tydzień wolnego i po wstaniu z łoża, prysznicu, śniadanku z solidnym zakończeniem w postaci kawki, chcę zabrać się do tego i owego, trochę ponadrabiać.
Tylko, że to nie o tym, wstęp mamy już za sobą.
Chciałem podkreślić, że pomijając zagrywki mojego umysłu, to mam w okół siebie wspaniałych ludzi.
Ludzi, którzy wiele dla mnie znaczą i w każdej dziedzinie mojego życia jest ktoś, kto dzieli się zemną radością która emanuje z pasji nas łączących.
Ma to jakiś sens?
Niewiem, ale tak to odczuwam.
Mianowicie, znam ludzi z którymi mogę porozmawiać o wszystkim, którym można zaufać.
Znam ludzi z którymi się dobrze bawię, mam możliwość czucia się komfortowo i otworzenia się przed nimi dzieląc się tym, co mnie buduje i co jest dla mnie ważne.
Znam ludzi z którymi tworzę, nagrywam, dyskutuję o realizatorcę, o słuchowiskach, o memach, o wszelakich gatunkach muzycznych, etc.
Znam ludzi którzy są mądrzejsi, bardziej obyci w wiedze i chętni podzielenia się nią. Którzy zdają się wemnie wierzyć.
Znam ludzi z którymi się bogacę, z którymi zarabiam i wymieniam spostrzeżeniami co do krypto i wielu innych aspektów finansowo inwestycyjnych, wiedząc, że mamy podobne wizje.
Znam ludzi z którymi mogę się czuć bezpiecznie politycznie, którzy szanują i rozumieją moje poglądy. Daje to jakąś nadzieje a propos dzisiejszego społeczeństwa.
Znam ludzi, z którymi mogę bez żałosnych osądów czy bezmyślnego szufladkowania wypić czy zapalić to co dobre od czasu do czasu, umilając sobie życie na jeden z tysiąca innych sposobów w które to robie.
Znam ludzi z którymi mogę poszaleć na dworze, i po odwalać akcje jak to się robiło w latach 80s i 90s, naprzykład, chociaż to raczej nowa kategoria, nie powiedział bym, że jest tak od lat. Co niezmienia faktu, że cieszy mnie ona bardzo.
Jest tak samo z piłką nożną.
Ostatecznie, perfumy. Są ludzie, w tym i moja mama, z którymi mógłbym rozmawiać o perfumach godzinami 😀
Którym chwalę się moją coraz to więkrzą ich kolekcją i trudno by było, żebym niezapytał o coś z perfumami związanego chociaż raz dziennie.
Proszę bardzo, to była moja lista która tutaj się niekończy.
W każdym razie, chciałbym z serdecznością podziękować tym osobą i mieć nadzieję, że będziemy trwać w naszych przyjaźniach przez dekady.
Dobranoc!
#Fak maj toporny Polski 😛

Autor: djsenter

Memiarz, Paściarz, i ogólnie dziwak :D

3 odpowiedzi na “Wdzięczna rozkmina o ludziach w moim życiu”

Mam swoją teorię, Senterku, napiszę CI prywatnie, albo pogadamy o tym, skoro masz więcej czasu.Bardzo podobał mi się Twój wpis, to tyle prywaty na blogu publicznym, uśmiech i serdeczności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink